Idealne pulpety z indyka w sosie pomidorowym

Nie wiem jak tam u Was, ale moi trzylatkowie za chwilę sięgną po nóż i nie zawahają się go użyć.
Serio. Jestem zdumiony, z jaką precyzją taki brzdąc może posługiwać się widelcem i łyżką. Czas eksperymentów z plastikowym nożykiem już się rozpoczął, ale dziś nie o tym. Dziś będziemy gotować idealne pulpety z indyka w sosie pomidorowym.

Podczas męskiego weekendu, o którym informowałem na instagramie oraz facebook’u, postanowiłem spełnić większość zachcianek moich klonów.
W granicach rozsądku oczywiście ;)
Maksimum stanowi Kubuś o smaku truskawki bądź pomarańczy. Poza tym jesteśmy grzeczni.

Prawdziwie męski weekend czas start! Mama wyprawiona z koleżankami do Termy Uniejów a my planujemy dwa dni pełne zabaw i…

Opublikowany przez Co na to tata? na 1 lipca 2017

Tata ma pomysł na obiad – idealne pulpety z indyka w sosie pomidorowym

Pulpety z sosem pomidorowym do tej pory robiłem dość często i na różne sposoby. Myślę, że wersją idealną warto się podzielić. Przygotowałem dwa warianty w zależności od Twojego podejścia do żywienia dzieci oraz od ilości posiadanego wolnego czasu.

Te pulpety w sosie pomidorowym, niezależnie od wybranej wersji, gwarantują sukces obiadowy, jeśli masz w domu (tak jak ja) bestie niczym z francuskiego dworu. Do tego plus tysiąc punktów do niesamowitości w oczach dziecka wraz z możliwością lansu na własnym blogu ;)
Ważna uwaga! Nie spodziewaj się raczej precyzyjnych gramatur. Ten przepis, mimo że jest idealnym przepisem na pulpety z indyka, stanowi bazę, dzięki której stworzysz jeszcze bardziej idealne, „prze idealne” wręcz pulpety z indyka w sosie pomidorowym.

Przepis ma dwie wersje:

  1. „moje dziecko potrafi spędzić multum czasu w swoim towarzystwie i mogę oddać się kulinarnym pasjom”,
  2. „mam niewiele czasu, tyle, co drzemka, i muszę ogarnąć obiad, który nie będzie latał po ścianach”.

Z obu wersji możesz oczywiście wybrać to, na co pozwala Ci czas i posiadane zasoby.

Do dzieła – organizujemy niezbędne skladniki

Do przygotowania idealnych pulpetów z indyka w sosie pomidorowym niezbędne będą:

  1. Zaufany sklep mięsny, a właściwie rzeźnika (500+ do lansu, dla tego, kto wie, o czym mowa), który bez mrugnięcia okiem wybierze idealny kawałek indyka (tak, tak, to pulpety drobiowe) i go zmieli na Twoich oczach. W przypadku sklepu pewność, że mięso, które za chwile zmielisz własnoręcznie (oho!) jest świeże i najwyższej jakości.
    Zakładam oczywiście, że nie masz w pobliżu rzeźnika, ale z pewnością posiadasz sklep mięsny lub choćby market, który pozwoli na zakup 500g mielonego mięsa z indyka.
  2. Jeśli masz mięso już zmielone, pomiń ten punkt. W przeciwnym przypadku niezbędna będzie maszynka do mielenia mięsa (najlepiej ręczna, bo i biceps podrośnie i mniej mycia podobno), dzięki której Twoje mięso nabierze odpowiedniego stanu. Jeśli mięso masz kupione już zmielone, a jednak posiadasz odrobinę czasu, zaparz sobie kawę i spokojnie możesz przeczytać na szybko np. ten wpis:
  3. Świeży koperek — punkt dla cierpliwych. Umyj, osusz, oddziel od łodyg i dokładnie posiekaj. Zasadniczo możesz użyć zakupionego suszonego koperku, ale za efekt nie ręczę. Według mnie to jednak nie to samo. Co do świeżego zawsze możesz przećwiczyć swoje umiejętności przywódcze i wyznaczyć do tego zadania zachwyconego nie bardziej od Ciebie męża / żonę czy, kogo tam masz pod ręką.
  4. Ząbek czosnku lub dwa — możesz posiekać, możesz przecisnąć przez praskę do czosnku. Tylko pamiętaj wcześniej obrać ;) Nie polecam czosnku granulowanego. Wiele osób ma po nim dużo gorsze przejścia niż po świeżym..
  5. mielona papryka — nawet w wersji dla cierpliwych i posiadających niezliczone ilości pokładów wolnego czasu, zalecam raczej użyć gotowca. Zdecydowanie wybierz paprykę słodką. Ostra może wprawić dziecko w zdumienie i nie spotkać się ze zrozumieniem. Ilość wedle uznania i smaku.
  6. Szczypta pieprzu oraz zioła prowansalskie z pewnością nie zaszkodzą potrawie, a na 100% wzbogacą smak oraz aromat. Mieszanki ziół prowansalskich nie musisz przygotowywać w południowo-wschodniej Francji. Zdecydowanie wystarczy gotowa mieszanka ze sklepu.
  7. Bulion — nie pozostaje nic innego jak przygotować warzywny bądź drobiowy wywar, w którym będziesz gotować tytułowe idealne pulpeciki. Do bulionu koniecznie dodaj 3-4 ziela angielskie oraz liść laurowy. Im lepszy wyjdzie Ci ten rosołem, tym doskonalszy smak pulpecików, które chcesz czy nie przejdą jego smakiem. Ostatecznie użyj kostki rosołowej w ilości sztuk dwóch. Nie pozwalaj sobie jednak zbyt często na ten zamiennik, ponieważ jego głównym składnikiem jest sól, której nadmiar niestety nie jest dla nas najzdrowszy.
  8. Przecier pomidorowy. Osobiście bardzo często robię go własnoręcznie. Zawsze zapaskudzę przy tym pół kuchni, ale efekty zazwyczaj wprawiają mnie w samozachwyt. Dla leniwych istnieją zamienniki w postaci gotowych przecierów. Jeśli posiadasz koncentrat pomidorowy to także, jak najbardziej, się nada. Ilość w zależności od oczekiwanego smaku.
  9. Do tego 1 jajko, bułka tarta oraz opcjonalnie cebulka, którą posiekaną możesz dodać do mięsa.

Mamy wszystko! Czas na gotowanie

Mięso przełóż do miski. Wbij jajko. Dodaj opcjonalnie posiekaną cebulę oraz obowiązkowo czosnek. Przypraw pieprzem, papryką i ziołami prowansalskimi, dodaj słuszną porcję świeżo posiekanego koperku i wymieszaj.
Kiedy uzyskasz jednolitą masę dodaj bułkę tartą, w takiej ilości, która pozwoli na formowanie kulek wielkości orzecha włoskiego, które nie będą zbytnio oblepiać rąk. Przed formowaniem pulpecików dobrze jest zwilżyć ręce wodą. Dzięki temu również ograniczysz nadmierne lepienie się masy do rąk.

Mięso mielone z indyka przygotowane do formowania pulpetów

Pulpeciki wielkości orzechów włoskich przygotowane do gotowania

Tak uformowane pulpeciki wrzuć (tylko nie wszystkie na raz ;) ) do gotującego się bulionu. Na pytanie ile powinny się gotować, odpowiedź jest bardzo prosta. Kiedy zauważysz, że wypłynęły na powierzchnię i wesoło zażywają wrzącej kąpieli, daj im się nacieszyć jeszcze około 5 minut i wyławiaj na talerz za pomocą np. łyżki cedzakowej.

Pulpeciki gotują się w bulionie

Operację powtarzaj, jakże by inaczej, do ugotowania wszystkich pulpecików. Z porcji 500 g mięsa mielonego spokojnie powinno wyjść ich 30+. To oznacza, że zapas będziesz mieć na kilka obiadów lub dla pułku głodnych szkrabów.

Ugotowane pulety czekają na kąpiel w pomidorowym sosie

Część bulionu z pewnością się wygotowała i to jest dobra wiadomość, o ile oczywiście coś pozostało w garnku. Dodaj przecier lub koncentrat pomidorowy. Około 3-4 łyżeczek lub tyle ile uznasz za odpowiednią ilość dla smaku Wymieszaj i pozwól się zagotować. Dodaj mieloną paprykę i użyj np. przewidzianych przeze mnie ziół prowansalskich lub innych ulubionych ziołowych dodatków.

Do gotującego się sosu dodaj wszystkie pulpeciki i pozwól chwilę się pogotować. Wyłącz kuchenkę i pozostaw pod przykryciem.

Nasze mamy czy babcie często przed gotowaniem pulpeciki obtaczają w mące i podsmażają. Szczerze powiem, jako że unikam stosowania mąki w takim celu, ja odpuszczam ten etap, ale jeśli ktoś ma ochotę nieco dodać kaloryczności potrawie, może śmiało spróbować. Podobnie rzecz ma się z sosem. Nie przejmuj się, jeśli wyjdzie zbyt rzadki. Liczy się przede wszystkim jego pomidorowo-ziołowy smak, który idealnie będzie się komponował z przygotowanymi pulpecikami. Z pewnością nie polecę Ci zagęszczania sosu mąką.

Jak widzisz, ten przepis na idealne pulpeciki z indyka w sosie pomidorowym jest naprawdę, wbrew pozorom, niezbyt skomplikowany. Oczywiście część etapów, jeśli pragniesz przygotować posiłek w pełni samodzielnie, jest nieco czasochłonna, ale da się także uzyskać trochę cennego czasu korzystając z dostępnych zamienników. Największą zaletą tego dania jest możliwość wprowadzania dużej ilości modyfikacji bez obawy przed zepsuciem smaku.

Może Cię zadziwić brak w przepisie soli, ale zakładam, że bulion, w którym gotujesz pulpeciki, posiada już jej nieznaczną, szczególnie jeśli użyjesz kostek rosołowych.
Moje Klony przepadają za tak przygotowanymi i według nich idealnymi pulpecikami z indyka w sosie pomidorowym. Mam nadzieję, że Twoim dzieciom również zasmakują.
Aha, podawać z makaronem lub ziemniakami. Zakładam, że ryż też się nada. W skrócie, podawaj, z czym chcesz i tak będzie pysznie.

Bon Appetit!

 

25 komentarzy
Share:
  • O tak indyk pod kazda postacia <3

  • Mama w Barcelonie

    Pulpety Lubię w każdej postaci, więc te Twoje na pewno też by mi zasmakowały 🙂

  • Bardzo często robię podobne pulpety dla chłopaków. Są najlepsze na świecie!

  • Bożena Jędral

    dawno u nas nie było pulpecików, a błąd. Twoje wygladąją bardzo smakowicie.

    • Wyglądałyby jakbym umiał zdjęcia robić 😛

  • Podziwiam za pulpety, sam bym się zgubił 🙂 Fajnie zobaczyć kolejnego blogującego tatę. Pozdrowienia.

    • High five i zapraszam częściej 😉

  • Justyna Kędzia

    Zapowiadają się smakowicie 🙂 Brawo Tato!

    • Nieskromnie powiem… ma się ten talent. Nad fotografią jeszcze popracuję. Ja ją lubię, a ona mnie tak sobie. Jak widać 😛

  • Pyszności !!! Ja zawsze sama robię pulpety dla dzieci i uwielbiam również opcję z sosem śmietanowym i dużą ilością koperku 😀

  • Małgorzata Hert

    Najbardziej lubię w sosie koperkowym…smak dzieciństwa 🙂

    • Już któryś raz słyszę o sosie koperkowym. W tym tygodniu będzie!

  • No i zrobiłam się głodna! Świetny przepis, rzadko jem mięso, ale pulpetami nie pogardzę. A co do koperku – do pulpetów TYLKO świeży. Różnica jest taka jak pomiędzy świeżą i suszoną bazylią – dla mnie to dwie zupełnie różne przyprawy 😉👍

  • Robię bardzo podobne i wszyscy w domu się nimi zajadają 😀

    • A widzisz, miałem nosa, że dobre 🙂

  • Pulpeciki – yummy! 🙂 Uwielbiam i akurat potrzebowałam sprawdzonego przepisu!

  • U nas były dziś pulpeciki z indyka ale w sosie koperkowym. Ale uwielbiamy każda wersję wiec kto wie może sprobujemywg Twojego przepisu.

    • Spróbujcie, a nie pożałujecie 🙂