O mnie

Cześć,
nazywam się Marcin i zawodowo zajmuje się grafiką, ale nie o tym jest ten blog.
Hobbystycznie zajmuje się zjadaniem WordPressów. O tym, być może kiedyś tu przeczytasz, lecz nie teraz…
Kiedy starczy czasu w moje ręce wpadają gitary lub klawisze. To również nie jest tematyka tego bloga. Szkoda, prawda?

Przede wszystkim jestem tatą. Mam dwóch synów. Urodzonych za jednym razem ;) To duża oszczędność czasu. Szczerze polecam.
Ok, na początku jest sporo więcej pracy i warto by i mama i tata byli zaangażowani w opiekę nad dziećmi, ale z czasem okazuje się, że to także dwa razy więcej radości.
To przez nich i dzięki nim powstało to miejsce, gdzie dzielę się swoimi rozterkami, pomysłami, szukam rad i sam, choć rzadko, staram się ich udzielać.
Jeśli tematyka parentingu z punktu widzenia ojca jest Ci bliska, proponuję, zacznij od tych tekstów.

Zróbmy sobie dziecko – 3 mity na temat planowania dzieci

Sposoby na dobre wychowanie dziecka

Zabawy z dzieckiem w czasie niepogody

O tym, co musisz zrobić dla siebie, żeby Twoje dziecko było szczęśliwe

Oczekiwania vs. Rzeczywistość

W pewnym momencie blog „Co na to tata?” stał się tez moją formą terapii. Jeśli jesteś ciekaw, kim jestem, jaki jestem, przeczytaj poniższe wpisy.

To nie zostanie w czterech ścianach!

Dzień ojca

Droga donikąd

Lubię wracać…

Kiedy zaczynałem pisać, pełen entuzjazmu, znałem tylko Kamila z Blog Ojciec. Pomyślałem, że to naprawdę super, że będę drugi. Zonk!
Nie byłem nawet trzeci. Ba, obawiam się, że nie mieściłem się nawet w dziesiątce. Mimo to nadal mam z tego frajdę 😉

 

Share: