Sprawdzone pomysły na zabawę z dzieckiem, kiedy pada deszcz

Dla Twojego dziecka nuda nie jest taka bardzo zła

Lipiec nas nie rozpieszcza. Zresztą odkąd pamiętam, nigdy nie rozpieszczał. Wiele lat temu pamiętam taki lipiec, kiedy temperatura spadła poniżej 10 stopni, z nieba lało się coś pomiędzy deszcze a śniegiem i nie był to grad. Z powodu lipcowej aury najczęściej na wakacje jeździłem na przełomie lipca i sierpnia, a dokładniej, to wyjazdy nie rozpoczynały się wcześniej niż w okolicach 25 dnia miesiąca. Rzecz jasna mówię o czasach, kiedy wyjazdy wakacyjne ograniczały się do naszego pięknego kraju. Bałtyk w czasie sztormu również bywa piękny. Siekający po oczach deszcz może być urzekający i nic nie poprawia tak krążenia, jak komora kriogeniczna, z tym że bez komory.

Kiedy myślę o nudzie, z miejsca przychodzą mi do głowy słowa piosenki z Kabaretu Starszych Panów. Jak powszechnie wiadomo, w czasie deszczu dzieci się nudzą, pytanie tylko, czy ta nuda jest taka bardzo zła?

W czasie deszczu dzieci się nudzą, to ogólnie zna-ana rzecz
Choć
mniej trudzą się i mniej brudzą się ale strasznie nudzą się w deszcz

Do flaszeczek złapią muszek wypuszczają puch z poduszek
Żyletkami krając je i
śpiewając słowa te:

W czasie deszczu dzieci się nudzą to ogólnie znana rzecz
Choć
mniej trudzą się i mniej brudzą się ale strasznie nudzą się w deszcz

Nie pogardzą również gratką by drzemiącym dopiec dziadkom
Podpalając brody im wraz z refrenem tym:

W czasie deszczu dzieci się nudzą to ogólnie znana rzecz
Choć
mniej trudzą się i mniej brudzą się ale strasznie nudzą się w deszcz

Nie raz też i cała chatka zajmie się od brody dziadka
A choć
ją ugasi straż czy to stąd nie płynie aż:

że W czasie deszczu dzieci się nudzą to ogólnie znana rzecz
Choć
mniej trudzą się i mniej brudzą się ale strasznie nudzą się w deszcz

Więc tu trzeba by zalecić w czasie deszczu nie mieć dzieci
a już
jesli one są to uważać strasznie bo:

W czasie deszczu dzieci się nudzą to ogólnie znana rzecz
Choć
mniej trudzą się i mniej brudzą się, ale strasznie nudzą się w deszcz

Deszcz pozwala rozwijać kreatywność

Pomijając przelotne opady, kiedy można z radością skakać w kaloszach po kałużach, deszcz raczej nie nastraja do spędzania czasu na zewnątrz. Nuda jednak nie musi być czymś bardzo złym. Wszystko dlatego, że w czasie nudy włącza się myślenie. Szczególnie u rodzica, który dwoi się i troi, by nudę przegonić precz.
Bo oto, kiedy już każda zabawka w domu jest wybawiona, a każda kropla na szybie odprowadzona do samego dołu okna, kończą się pomysły. Pada fundamentalne „nudzi mi się”.

Rodzicu, nie panikuj, najlepsze sposoby to takie, które nie dość, że znane są od zawsze to jeszcze, jak sama nazwa wskazuje — są sprawdzone, więc działają.

Z góry uprzedzam, że nie znajdziesz tu rady typu — internet to kopalnia pomysłów — posadź dziecko przed You Tubem i niech ogląda bajki. Gry na urządzeniach mobilnych też są super! Tak, są, i owszem, ale nie muszą stanowić punktu wyjścia do zabawy podczas deszczu. Poza tym zabawa w domu, czy to deszcz, czy śnieg, ma kilka celów, ale jeden podstawowy — umacnianie więzi z dzieckiem. Dobra zabawa to taka, która zbyt szybko nie nuży, a na to odpowiedzią są zajęcia wymagające zaangażowania od dziecka, i które uruchamiają jego wyobraźnię.

Do sedna! Oto moim zdaniem najlepsze sprawdzone sposoby na zabawę z dzieckiem, kiedy pada deszcz.

Czytanie i wymyślanie historii

Moi chłopcy zamiłowanie do książek z pewnością odziedziczyli po rodzicach. Co chwila w domu pojawiają się nowe pozycje, które w deszczowe dni pochłaniamy w niezliczonych ilościach. Często wymyślając dalsze losy bohaterów. Czasem nawet samo czytanie przez rodzica nie jest potrzebne. W pewnym momencie zorientowałem się, że część książek chłopcy znają na pamięć i np. „Lokomotywę” jeden z synów recytuje bez zająknięcia Bardzo atrakcyjna i pobudzająca wyobraźnię forma spędzania czasu w deszczowy dzień.

Rysowanie

Drogi Tato, droga mamo, nie ma znaczenia, że jesteś totalnym beztalenciem, jeśli chodzi o wszelkie zajęcia manualne. Dla Twojego dziecka i tak koślawa koparka i krzywy pies będą najpiękniejsze na świecie. Wiadomo, że na początku przygody z rysowaniem nie przekonasz dziecka do rysowania widoczków, zwierzątek, kwiatków, ale oswoisz je z kredką. Dzięki zabawie w rysowanie rozwinie nie tylko wyobraźnię, ale także umiejętności manualne. Z początku rysowane będą wszelkiego rodzaju kreski, szlaczki i kropki. Z czasem narysowane kształty zaczynają nieść ze sobą historię i tak oto możemy przygotować kolorową i narysowaną własnoręcznie laurkę dla babci czy po prostu rysunek do oprawienia i powieszenia na ścianie.

Malowanie

Blok rysunkowy, farby plakatowe, pędzelki i trochę wody. Czas na fantastyczną zabawę!
Okej można się nieco wybrudzić, co dla dziecka stanowi dodatkową atrakcję (dla rodzica dużo mniejszą). Trzymanie pędzelka i umiejętne posługiwanie się nim do najłatwiejszych zadań nie należy. Można by pomyśleć, że to zabawa przewidziana dla starszych dzieci. Nic bardziej mylnego. Najmłodsi mogą z powodzeniem malować palcami, a nawet całymi dłońmi, wystarczy zaopatrzyć się w odpowiednie farby, Pozwól dziecku doświadczyć farb. Pokaż jak je mieszać i że z dostępnych kolorów można „wyczarować” zupełnie nowe barwy. Namalujcie tęczę, która na pewno pojawi się po deszczu. Zachęć dziecko, aby opowiedziało Ci o swoim rysunku. Gwarantuję, że ta zabawa nie prędko się znudzi.

Puzzle

To rozrywka dla cierpliwych. Jak wiadomo im młodsze dziecko, tym poziom zachowania uwagi na wysokim poziomie niższy. Jednak mimo to zachęcam do zaopatrzenia się w puzzle o dobranej do wieku ilości elementów. To nie tylko fantastyczna zabawa, ale świetny trening na spostrzegawczość czy logiczne myślenie. Na szczęście na rynku dostępne są setki wzorów o różnym stopniu skomplikowania tak pod względem ilości puzzli, jak i samego wzoru układanki.
Warto pamiętać o tym, że często może nie udać się ułożyć za jednym razem całej układanki, dlatego tez dobrym pomysłem jest znalezienie dla niej osobnego miejsca, by za jakiś czas można do nie wrócić bez konieczności rozpoczynania od nowa.

Klocki

Tak jak w przypadku puzzli rodzic ma mnóstwo możliwości w doborze odpowiednich klocków do wieku dziecka. U nas królowały klocki Clementoni Clemmy, które po pierwsze są bezpieczne dla naprawdę małych dzieci, po drugie pięknie pachną. Dla nieco starszych dzieci poleca, przede wszystkim klocki, które nie ograniczają wyobraźni. Wspólne budowanie zamku może być nie tylko fajną zabawą, ale dzięki ciekawej opowieści, również ekscytującą wyprawą na długi czas.
Jeśli chcesz, aby Twoje dziecko poćwiczyło nieco precyzję oraz zdolności manualne polecam spróbować zabawy z klockami drewnianymi, które nie składają się tak łatwo, jak plastikowe.

Modelowanie (plastelina, ciastolina)

Przyznam szczerze, że będąc dzieckiem, uwielbiałem modelować z plasteliny. Wtedy na czasie był niejaki Plastuś i w tworzeniu jego podobieństw osiągnąłem mistrzostwo.
Do naszego domu prawdziwym przebojem wdarła się ciastolina. Plastyczna masa o bardzo interesującej konsystencji, która pozwala na formowanie przeróżnych kształtów. A kiedy zaopatrzysz się w taką oto maszynkę to już hit murowany.

Gotowanie

Ta zabawa może mieć dwie odsłony — realną i tą, która angażuje nieskończone pokłady dziecięcej wyobraźni.
Osobiście nie boję się pozwalać dzieciom angażować się w prace kuchenne. Rzecz jasna nie oczekuję od moich trzylatków sprawnego posługiwania się nożem do filetowania ryb, ale mamy we trzech naprawdę spory ubaw przy pieczeniu ciast. Wszystkie składniki są oczywiście umieszczane w misce przez chłopców. Sami również pod moją kontrolą odmierzają składniki takie jak mąka, cukier, jajka. Często sami włączają mikser i pilnują czy aby wszystko przebiega zgodnie z planem. Jedyne, z czym rodzic musi się oswoić to zdecydowanie większy bałagan przy pieczeniu. Za to nigdy nie nasłuchacie się tylu komplementów na temat ciast i ciasteczek jak wtedy kiedy Wasze dziecko będzie wychwalało własny produkt.
W zabawie, która angażuje wyobraźnię, używamy kilku rekwizytów, takich jak kuchenka, mikser oraz warzywa i owoce wprost z Ikei, które wciąż cieszą się powodzeniem. Nie trudno wyobrazić sobie potrawy powstałe na takim sprzęcie. Całości dopełnia zabawa w sklep bez kasy, na wymyśloną walutę w straszliwych ilościach :) Przy takiej zabawie nie tylko uruchamia się wyobraźnia, ale jest też sporo ruchu i naprawdę zaraźliwego śmiechu, przy którym upływają deszczowe dni.

Szok! Sprzątanie!

Dzieci są różne. Jednak u mnie sprawdza się to od bardzo dawna. Zaczęło się od uwielbienia dla domowego odkurzacza, który jednak ledwo to przeżył i na razie ma dość interakcji z chłopcami. Teraz hitem jest ścieranie kurzu z szafek, stolika i mycie mebli chłopaków. Widać, że sprawia im to ogromną frajdę, a dodatkowo łączy przyjemność zabawy z pożytecznym porządkiem.

Jak widać sprawdzonych pomysłów na zabawę z dzieckiem, kiedy pada deszcz, jest całe mnóstwo. Ta krótka lista z pewnością nie wyczerpuje tematu. A jak Wy spędzacie czas z dziećmi w czasie nie pogody? Pochwalcie się sprawdzonymi sposobami na nudę w czasie deszczu. Z chęcią wypróbuję je w naszym domu.

Zapisz

12 komentarzy
Share:
  • Racja! 🙂
    Jest taka genialna książka: ‚Co robić, gdy dzieci się nudzą?’ E. Rozkrut – polecam 🙂

  • Gosia

    Świetne pomysły i wszystkiego próbójemy, czasem jeszcze robimy namiot pod stołem.

  • Pomysły uniwersalne na piękną pogodę i na deszcz. Moja córka uwielbia czytać.

  • Sandra Nowicka-Nowak

    Fajne pomysły!

  • Kasia Bolek

    przeżyłam ostatnio deszczowy tydzień na Mazurach zamknięta w domku z moją zbuntowaną 2-latką i koleżanką z 8-miesięczynym bobasem u piersi. Nie powiem, było to wyzwanie i o dziwo moja Luśka była tu łatwiejsza do okiełznania. Wystarczył zestaw ulubionych książeczek, kredki i nowa kolorowanka i oczywiście puzzle. Puzzle u nas wygrywają wszelkie konkurencje na ulubione zabawki. Te od CzuCzu są rewelacyjne 🙂

  • Anna Kot

    fajne! 🙂

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Wszystkie pomysły śmiało i bez oporów wcielam w życie w deszczowe dni 🙂 Ostatnio króluje u nas ciastolina – a do zestawienia dodałabym jeszcze zabawy wodą (przelewanie, barwienie na różne kolory specjalnymi farbkami, robienie żelowego „gluta”). Wystarczy duża miska – i zabawa nawet na kilka godzin 🙂

  • 66mkwadrat.com

    O tak! Ten lipiec to prawdziwe utrapienie! Na wakacje trzeba zabrać ze sobą kilogram plasteliny 😉 My lubimy wszystkie zabawy ruchowe i konstrukcyjne- budujemy pod stołem „bazę” i w niej dzieje się prawdziwe gilgotkowe szaleństwo 😉

  • MrsGrono.com

    Bardzo fajne pomysly!

  • Jako dziecko lubiłem sprzątać. Szkoda, że mi nie zostało. Co do wymyślania historii – są fajne kostki, które mogą w tym pomóc. StoryCubes. Losujesz parę piktogramów i Twoim zadaniem jest opowiedzieć historię na ich podstawie. Fajne na imprezy, ale dziecko też będzie się świetnie bawić. Myślę, że warto czasem dziecko zostawić samo sobie. Niech sobie znajdzie zajęcie. Rolą rodzica nie jest wieczne zabawianie dziecka, a zostawienie dziecka samego sobie w sytuacji nudzimisiowej stawia przed nim wyzwanie. Albo sobie samo poradzi, albo będzie się nudzić. Potrzeba matką wynalazku.

  • Maluch w domu

    Nuda wyzwala kreatywność 😊 Zadanie rodzica jest takie, żeby tylko umiejętnie wprowadzić dziecko na właściwe tory 😊

  • My w ostatnie deszczowe dni zrobiliśmy sobie planszówkę i graliśmy.