Jak jej dogodzić? No jak?!

Są tajemnice, których nie należy zatrzymywać tylko dla siebie. Dziś podzielę się z Tobą jedną z nich. Opowiem Ci o pewnych sposobach na to, jak jej dogodzić.

Planujecie powiększyć rodzinę? Być może już wiesz, że wkrótce zostaniesz tatą? Przeraża Cię to? Wcale się nie dziwię! Przed Tobą naprawdę przerażający okres. Szczególnie jeśli źle się do tego zabierzesz. Ciąża może mieć dwa oblicza. Jedno – to najcudowniejszy okres, jaki kiedykolwiek stanie się Twoim udziałem. Drugie oblicze to czarna czeluść bez dna. Taka, która pochłonie Cię bez reszty i nigdy nie da wyjść na światło dzienne. Wybór wydaje się jasny. W zasadzie wszystko w Twoich rękach. Jest tylko jeden warunek – nie możesz popełnić błędu. Właśnie zostałeś saperem i masz przed sobą dziewięć miesięcy nieustannego marszu przez pole minowe. Pytanie brzmi: Czy wiesz jak jej dogodzić?

Po pierwsze – nie panikuj

Usiądź i weź głęboki oddech. Wszystko będzie dobrze. Tylko za każdym razem, kiedy będziesz miał ochotę wyjść z siebie albo wyjść za drzwi i nie wrócić, pamiętaj: Jej zmienne humory — czasem zmiany liczone są w nanosekundach — nie są jej winą. To te cholerne hormony! To one starają się Was poróżnić. To jest Twój wróg. To broń skierowana przeciwko Tobie. To nie matka Twoich nienarodzonych jeszcze dzieci jest wrogiem! Pamiętaj o tym! Powtarzaj sobie to jak mantrę. Przez Twoją kobietę przemawia obcy, czasem więcej niż jeden, który już na tym etapie chce się pozbyć konkurencji w Twojej osobie. „Ale jak to? – myślisz sobie – Jakim ja jestem zagrożeniem w oczach tego małego człowieka?”. Gościu, zabierasz mu mamę. Znaczy, w zasadzie zabierałeś, ponieważ od teraz nie jesteś już numerem jeden i do tej myśli również się przyzwyczajaj. Teraz będzie numerem n-tym. Ja, na ten przykład, wylądowałem ostatnio w hierarchii ważności gdzieś pomiędzy ciotką i muffinami. Niestety, taka nasza dola.

Pamiętaj, że najmniejszy nawet impuls może przerodzić się w zapalnik bomby nuklearnej. Złamany paznokieć, przesolony rosół, zbyt wysoka lub zbyt niska temperatura — to wszystko może stać się początkiem zagłady oznaczającej Twój koniec. Jest na to jedyna słuszna metoda…

Po drugie – reaguj

Reaguj, ale nigdy nie dyskutuj. Pamiętaj, jesteś po to, by pomóc. Po to, by być oparciem i otaczać swoją Panią opieką. Ona nie potrzebuje Twoich światłych rad i mądrości, a jedynie zrozumienia problemu i wykonania tego, co niezbędne dla zmiany złego w dobre. Znaczy się, prawdą też jest to, że w zasadzie nigdy w 100% nie dogodzisz tak, jakbyś chciał. Jednak wierz mi, pomimo tego, że teraz wytoczone są przeciwko Tobie najcięższe działa, to już za kilka miesięcy wszystko zostanie Ci wynagrodzone… ok prawie wszystko… No dobrze, może zmiany pójdą niekoniecznie w kierunku, którego byś oczekiwał, ale z pewnością mimo wszystko je docenisz.

Kiedy mówi, że jej zimno, Ty już stoisz obok z ciepłym kocem. Kiedy mówi, że gorąco, Ty zakręcasz ogrzewanie i otwierasz okna. Kiedy o 2:30 nad ranem zażyczy sobie czekoladek, których oczywiście nie ma w domu — Ty już jesteś gotowy jechać na najbliższą stację benzynową po pięć rodzajów batonów, ciasteczek i czekoladek — tak na wszelki wypadek. Gorzej, jeśli tuż przed tym, zanim zamkną się za Tobą drzwi, do tych słodkości zażyczy sobie kiszonych ogórków. Przecież to nie problem. Nie dla Ciebie. Ty masz rozwiązywać problemy, a nie je piętrzyć. To kolejny krok do tego jak jej dogodzić 😉

Po trzecie – bądź jak David Copperfield

Znikaj, kiedy trzeba, pojawiaj się tylko, kiedy o to poprosi.
Ten amerykański iluzjonista znany jest ze swoich spektakularnych wyczynów jak zniknięcie Statuy Wolności, Orient Expressu, czy przeniknięcia przez Wielki Mur Chiński. On pewnie by wiedział jak jej dogodzić 😉
Bądź pewien, że te wyczyny będą błahostką przy tym, z czym przyjdzie Ci się zmierzyć. Chcesz przeżyć? Bądź jak David. Jeśli Twoja Pani oczekuje najnowszych odcinków jej ulubionego serialu, które nadają dopiero w stanach, a u nas pojawią się najwcześniej za pół roku, stań na głowie, obróć się przez lewe ramię, poznaj ofertę wszystkich możliwych dostawców telewizji i po prostu daj jej to, czego oczekuje. Pamiętaj jednak, że Twój czas jest ograniczony. Tak jak Harry Houdini w wodnej komorze chińskich tortur masz tylko 3 minuty, by znaleźć wyjście. Za chwilę oczekiwania mogą się zmienić. Już nie serial, a książka i nie ta niedostępna teraz, ale ta, która jeszcze nie została wydana. Jeśli potrzeba to ją napiszesz. Kto jak kto, ale Ty staniesz na wysokości zadania. Byle tylko jej dogodzić.

Po czwarte – to co najważniejsze

Przyszyły tato, mam dla Ciebie jedną, za to bardzo dobrą wiadomość. To wszystko, co opisałem powyżej, to jeden z najczarniejszych scenariuszy. On wcale nie musi się wydarzyć. Bo tak naprawdę wszystko, czego oczekuje Twoja partnerka, matka Twoich dzieci to abyś bezgranicznie ją kochał, wspierał i był. A także byś czasem pomyślał za Was dwoje. Ona już Ci zaufała i pozwoliła zostać ojcem Waszych dzieci. To duży, największy kredyt zaufania, jaki mogłeś dostać. Dla Ciebie to największa odpowiedzialność i wyróżnienie. Możesz czuć się jak król świata. Masz do tego prawo. Pamiętaj tylko by być i zawsze stawiać ją ponad sobą i swoimi potrzebami. To się opłaci. Obiecuję.

Masz swoje metody na to jak jej dogodzić?

Te wpisy mogą Ci się spodobać