Nie skazuj dziecka na cyfrowe więzienie

Żyjemy w cyfrowym świecie, który nas ogłupia. Nawet najmniejsze problemy rozwiązujemy za pomocą wiedzy z internetu dostępnego powszechnie w smartfonach, tabletach i całej masie innych urządzeń mobilnych.
Rozwiązań, które znaleźlibyśmy w ciągu trzech minut używania szarych komórek, szukamy w Google, You Tube, Facebook’u itd. Po co się wysilać skoro odpowiedź można dostać od ręki. Dosłownie.
Nie wspominając już o tym, że czytanie książek dzieciom jest dużo rzadsze niż wręczanie im smartfonów i tabletów. Konsekwencje za to dużo poważniejsze.

Typowy obrazek z komunikacji miejskiej to tłum ludzi milcząco skupionych na ekranach swoich telefonów. Często przez to nie zauważamy drugiego człowieka. Powszechny obrazek z lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, czyli człowiek z książką to dziś niemal wymarły gatunek. To pojedyncze przypadki potwierdzające regułę. Żyjemy w cyfrowym świecie, który nas ogłupia, a my się na to bezrefleksyjnie godzimy.

Można by rzec, że to znak czasów. Konsekwencja rozwoju technologii i nas samych jako gatunku. Idziemy na łatwiznę i tak samo traktujemy nasze dzieci. Powszechnie uważa się, że obcowanie małego dziecka ze światem cyfrowym to w zasadzie nic złego. Przecież każdy i pod każdą szerokością geograficzną robi to samo. W końcu kiedyś wierzono, że czytanie książek dzieciom może zaszkodzić ich prawidłowemu rozwojowi, zbytnio rozwijając wyobraźnię, a przecież to nie prawda. Wtedy pytam, dlaczego skoro to nie prawda, zamiast sadzać dziecko przed smartfonem, czy tabletem, nie zachęcisz go do sięgnięcia po książkę. W końcu, dlaczego Ty jako rodzic, nie sięgniesz po książkę i nie zainteresujesz dziecka jej treścią. Powiem Ci dlaczego? Bo tak jest prościej, łatwiej i wygodniej.
Pomimo tego, że w rezultacie czytanie książek dzieciom i wraz z nimi jest dużo przyjemniejsze niż ogłupiające korzystanie ze smartfonów czy tabletów.

Nie twierdzę, że należy zakazać używania urządzeń z dostępem do internetu przez dzieci. W końcu wszystko jest dla ludzi, ale ludzi ze zdrowym rozsądkiem i znających pojęcie umiaru.
Twierdzę jedynie, że czytanie książek dzieciom jest o wiele bardziej wartościowe.

Dziecko śpi ze smartfonem

Kokaina dla dziecięcego mózgu.

Czy wiesz, że już 6-miesięczne dzieci sprawnie obsługują tablety i smartfony? W końcu zostały stworzone tak, aby każdy nie miał problemów z ich używaniem. Używamy całej masy urządzeń byle tylko czymś zająć dziecko. Czy to na czas podróży, czy oczekiwania w kolejce wkładamy w ręce dziecka narkotyk, który bardzo szybko przejmuje kontrolę i prowadzi do poważnych konsekwencji.
Ludzie potrzebują usprawiedliwienia swojego działania. Wyrzuty sumienia spowodowane używaniem przez dziecko tabletów czy smartfonów tłumaczymy tym, że przecież jego rówieśnicy też mają swoje urządzenia i ich używają. Dlaczego moje dziecko ma się czuć inne, gorsze?

Tablet zamiast smoczka

1/4 dzieci w wieku od 6 miesięcy do 6.5 lat używa urządzeń mobilnych codziennie. Tyle samo dzieci przed ukończeniem 7 roku życia posiada swój własny telefon czy smartfon. Duża część rodziców dostęp do urządzeń tego typu traktuje jako nagrodę.

Wszystko jest dla ludzi. Warto mieć z tyłu głowy, że dla ludzi myślących i, jak wspomniałem, znających pojęcie umiaru. To ostatnie jest szczególnie ważne, bo obcowanie z urządzeniami mobilnymi z dostępem do internetu, najzwyczajniej w świecie uzależnia. Jest jak kokaina dla mózgu, co w przypadku małego dziecka może nieść szalenie groźne konsekwencje.

Napady złości, problemy z koncentracją, a nawet stany psychotyczne. To tylko kilka konsekwencji, jakie grożą dziecku, kiedy pozwoli się mu na spędzanie czasu w świecie wirtualnym częściej niż rzeczywistym.
Przebodźcowane dziecko oczekuje, że świat rzeczywisty będzie taki sam jak ten w grze czy na filmie. Oczekuje, że co chwilę coś będzie się działo. Jak wiadomo, rzeczywistość taka nie jest, więc dziecko szybko traci zainteresowanie i zaczyna się po prostu nudzić.
Z drugiej strony, czy ktoś słyszał żeby czytanie książek dzieciom prowadziło do takich konsekwencji?

To czy dziecko sięgnie po telefon, czy tablet zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Przecież to Ty jako rodzic masz całe spektrum możliwości, aby pchnąć zainteresowania dziecka we właściwym kierunku. Daj dziecku klocki zamiast aplikacji w telefonie. Czytajcie razem książki zamiast oglądania filmów na tablecie. Wychodźcie z domu i póki pogoda na to pozwala, spędzajcie czas na świeżym powietrzu.
W końcu wprowadź jasne zasady, że nie używa się urządzeń mobilnych w trakcie rodzinnych spotkań, czy posiłków. W końcu porozmawiaj z dzieckiem i wytłumacz, jakie mogą być konsekwencje dla jego zdrowia ze zbyt długiego i zbyt częstego korzystania z nowoczesnych technologii.

Czytanie książek dzieciom jest lepsze od cyfrowej kokainy.

Czytać książki dzieciom warto tak samo, jak do nich mówić. To zwyczajnie rozwija. Przede wszystkim uczą, czym jest wyobraźnia i jak można wizualizować sobie czytane przez rodzica historię. Oprócz tego znacząco powiększa się zasób słownictwa u dziecka, a w przypadku naprawdę małych dzieci, podobnie jak rozmowa, stymuluje rozwój mowy.
Emocje, jakie rodzą się w trakcie czytania, udaje się dużo łatwiej kontrolować, niż te powstałe w wyniku niezwykle dynamicznych gier czy bajek.

Nie daj sobie wmówić, że książki są drogie.

To, że książki są drogie to jedynie półprawda. Owszem ich ceny są wyższe niż kilka lat temu, ale przecież istnieje wiele sposobów, aby czytać za naprawdę nieduże pieniądze, a czasem wręcz za darmo.

Czytanie książek dzieciom

Jako dziecko kilkuletnie w swojej osiedlowej bibliotece bywałem nawet trzy razy w tygodniu. Obcowanie z książkami sprawiało mi niezwykłą przyjemność. Możliwość przeczytania praktycznie każdej książki i do tego za darmo jest nie do przecenienia. Tylko co wtedy, kiedy mieszkasz w miejscu bez dostępu do biblioteki? Poszukaj okazji w internecie. Takie miejsca jak Ceneo, czy Księgarnia Tania Książka, to idealne źródła książkowych okazji. Bez wychodzenia z domu możesz zamówić dowolne tytuły nawet do 80% taniej niż w tradycyjnych księgarniach. Dzięki temu możesz pozwolić sobie na więcej niż jedną pozycję, a to zagwarantuje Ci fantastycznie spędzony czas z dzieckiem, w świecie książkowych historii, z dala od cyfrowego więzienia.

Nie skazuj swojego dziecka na uzależnienie od urządzeń takich jak smarfon czy tablet. Zamiast tego podsuń mu książkę i razem z nim przeżywaj najlepsze przygody.
Czytanie książek dzieciom przynosi korzyści, o czym sam przekonuję się niemal codziennie. Dziecko przez ekranem telefonu czy tabletu ponosi znacznie więcej negatywnych konsekwencji niż płynie z tego korzyści.

Te wpisy mogą Ci się spodobać