Kobieto, musisz poznać męskie zasady!

Kobiety tak bardzo różnią się od nas — facetów. W zasadzie wszystko w nas jest inne.
Dosłownie.
Mimo to natura sprawiła, że do przetrwania potrzebujemy siebie nawzajem.
Przyjemność z obcowania ze sobą też nie pozostaje bez znaczenia.
Będąc w stałym związku lub zabiegając o jego powstanie, musimy uczyć się wielu reguł.
Kobiety są naprawdę świetne w ich kreowaniu. Podobnie jak z oczekiwaniami i zakazami. To trochę jakby wyobrazić sobie najbardziej zaawansowaną karcianą grę RPG. Kobieta jest mistrzem gry. Wyjątkowość przygody polega na tym, że w każdej chwili może zmienić jej reguły. Nic nie zależy od faceta. Każdy krok, słowo, gest to potencjalna katastrofa. Nigdy nie wiemy, co się stanie…

Wydaje mi się, że warto nieco tę rozgrywkę wyrównać. My mamy swoje męskie zasady.
W przeciwieństwie do kobiecych są stałe i niezmienne.
Możesz potraktować je jako wskazówki, które zdecydowanie ułatwią nam współistnienie. Z pewnością wpłyną na zmniejszenie ilości konfliktów. Ba, mogą przyczynić się do tego, że po prostu będzie nam przyjemniej ze sobą. Dzięki nim poczujesz się komfortowo w naszym męskim świecie.

zasady mężczyzny - conatotata.pl

Kobieto, oto nasze męskie zasady!

Nie jestem jasnowidzem.

Zdaje sobie sprawę, że dla Ciebie to może być brutalna prawda.
W końcu nie tego oczekiwałaś. No właśnie. Jeśli czegoś oczekujesz, musisz o tym powiedzieć.
My po prostu nie czytamy w myślach. Wskazówki też nie działają.

Deska klozetowa nie gryzie.

Nie jest też świętym Graalem i możesz jej dotknąć. Skoro jest podniesiona, po prostu ją opuść.
Nie przypominam sobie, żebym narzekał, kiedy zostawiasz ją opuszczoną.

Płacz to nie droga do celu.

Zdaje sobie sprawę, że przez łzy w 90% przypadków próbujesz szantażu i wymuszenia.

Tak i nie

Dwa krótkie, bo jedynie trzyliterowe słowa niepozostawiające miejsca na niedomówienia.
To najlepsze odpowiedzi na większość pytań. Wiem, co mówię.

Problem = rozwiązanie

Jeśli masz jakiś problem, to oczywiście możesz do mnie z nim przyjść, ale jedynie wtedy, kiedy oczekujesz rozwiązania i pomocy.
Od wygadania się i przedłużających się rozmów bez wiadomego celu (oprócz użalania się) masz koleżanki.

Czas ma znaczenie.

Dla wspólnego dobra. W rozmowie nie możesz wykorzystać jako argumentu tego, co powiedziałem pół roku temu.
Wszelkie wypowiedzi jako argumenty w rozmowie tracą ważność po siedmiu dniach.

Czy jesteś gruba?

Jeśli sądzisz, że jesteś gruba….błagam… nie pytaj mnie o to.
Tutaj nie ma dobrej odpowiedzi, a moje życie i pewne części ciała mają dla mnie większe  znaczenie niż rozwikłanie tego rebusa.

Nie mam niczego złego na myśli.

Kiedy mówię coś, co możesz zrozumieć dwojako i jeden z sensów wypowiedzi wprawia cię w zły nastrój lub po prostu wkurzy to znaczy, że miałem na myśli ten drugi.

Z chęcią to zrobię, tylko błagam bez rad.

Jeśli chcesz, żebym coś zrobił, to daj mi to zrobić. Jeśli chcesz mi w tym czasie udzielać rad, to znak, że posiadłaś wiedzę i możesz zrobić to sama. Krzysztof Kolumb nie potrzebował wskazówek. Ja też nie.

Poczekaj do przerwy.

Jeśli chcesz mi coś powiedzieć, a właśnie trwa mecz, to nie ma znaczenia czy jest to Liga Mistrzów, czy okręgówka — poczekaj do przerwy.

O kolorach mów po ludzku.

Mężczyzna rozróżnia jedynie 16 kolorów. Brzoskwinia i śliwka to owoce, nie kolory, i do cholery nie mam pojęcia, czym jest fiołkoworóżowy.

Nie drążę.

Jeśli widzę, że coś jest nie tak i cię o to pytam, a ty mówisz mi, że nic, to tak właśnie będę się zachowywał. Nie chcę ściągać na siebie kłopotów.

Kto pyta…

Kiedy zadajesz mi pytanie, ale nie chcesz usłyszeć odpowiedzi, to spodziewaj się odpowiedzi, której nie chcesz usłyszeć.

Podchwytliwe pytania

Możesz być pewna, że we wszystkim wyglądasz wspaniale, cudownie, obezwładniająco, obłędnie…. Bez wszystkiego też.

Nie pytaj.

Nie pytaj mnie, o czym myślę, jeśli nie jesteś gotowa na rozmowę o seksie.

Ubrania

Mam wystarczająco dużo ubrań. Ty masz ich za dużo.

Forma

Nie martw się o moją formę sportową. Dążę do ideału. Kula jest idealna.

Dziękuję, że dotrwałaś do końca. Tak, wiem, śpię dziś na kanapie. Jednak wierz mi, że dla mnie to nie kara, ale bardziej jak wyprawa pod namioty.

Te wpisy mogą Ci się spodobać