Styczniowa niedziela cudów

Człowiek z natury jest dobry. Z czego wynika moje przekonanie? Spójrzcie na małe dzieci. Istoty nieskażone wadami całego rodzaju ludzkiego jak zawiść, złość, zazdrość, pycha itd.

Mali ludzie tak ufni i w tym zaufaniu do świata dorosłych tak piękni, że aż ociera się to o naiwność. Niestety pomimo tego, iż ludzi wciąż przybywa, wydaje się ubywać osób dojrzałych, które cechowałaby po prostu dobroć.
Są wyjątki.

Ludzie mają tendencje do zaniechań. Polega ono w dużej mierze na tym, że akceptujemy świat, czy nasze najbliższe otoczenie takim, jakie ono jest. Nie staramy się go zmieniać, naprawiać, burzyć zastanego porządku. Obawiamy się, że nasze działania przyniosą więcej strat niż korzyści. To nie jest prawdą. Bez ludzi, którzy przełamują bariery i zaczynają działać nie bylibyśmy w miejscu, w jakim jesteśmy. Większość z nas ma tendencje do zaniechań, ale są wyjątki.

Kiedy natrafiasz na ścianę, której nie jesteś w stanie przebić masz dwa wyjścia. Pogodzić się z tym lub bić głową w ten mur z wiarą, że w końcu uda się przebić. 23 lata takim murem składającym się z pozostałości po poprzednim ustroju, zastoju, niewiedzy, braku sprzętu, wreszcie braku pieniędzy otoczona była państwowa służba zdrowia.
Wiadomo, że nigdy nie jest tak, że coś powstaje z niczego. Na realną przemianę z archaicznej służby zdrowia w nowoczesną na światowym poziomie potrzeba było wtedy i teraz czasu i pieniędzy. Czas rzecz względna. Pieniądze? Zawsze można zrobić coś, by je zdobyć.

Wyjść ponad przeciętność

Jurek Owsiak. Osoba z charyzmą, jaką dałoby się obdzielić co najmniej dziesięciu przywódców. Pozytywny szaleniec, który swoją ideą zaraził najbliższych współpracowników potem całą Polskę, by następnie jego rewolucja ruszyła dalej poza granice naszego kraju.

Nie wiem, czy pamiętacie, ale ta akcja rozpoczęła się od spontanicznej zbiórki na antenie Trójki. Ludzie w kopertach wysyłali pieniądze do Owsiaka, który wraz z Polskim Radiem przeznaczał je na rzecz dzieci z wrodzonymi wadami serca. W zasadzie skoro udało się tak zacząć to dalej mogło być tylko lepiej. W tamtym czasie bardzo popularny był program prowadzony przez Jerzego Owsiaka w TVP 2 – „Róbta co chceta, czyli rock’n’rollowa jazda bez trzymanki”. Właśnie za jego pośrednictwem zbierano pieniądze na oddział Kardiochirurgi Dziecięcej Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Uwieńczeniem akcji był finał zupełnie innych rozmiarów niż te znane z ostatnich lat. Zebrano 1,5mln dolarów. Kwotę niewyobrażalną na tamte czasy, Taka ilość pieniędzy przeszła oczekiwania wszystkich. Okazało się, że kasy starczy nie tylko dla Centrum Zdrowia Dziecka, ale także na sprzęt dla bodaj dziesięciu innych oddziałów Kardiochirurgi Dziecięcej w Polsce.

Od 1993 roku w pewną niedzielę na początku stycznia odbywa się finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Niedziela cudów. Dzień, kiedy znikają wszelkie waśnie. Ludzie mimo różnych rozmiarów portfeli z ochotą je otwierają wypełniając puszki ze znanym wszystkim logo WOŚP. Nagle okazuje się, że potrafimy być dobrymi ludźmi, którzy potrafią dzielić się tym, co mają. Nawet jeśli jest tego niewiele. Do tej pory Fundacja zebrała grubo ponad 200mln dolarów.

Pamiętam te pierwsze finały. Wszystko było takie raczkujące, ale pełne wielkich nadziei i chęci do pracy. Łączenie z ośrodkami regionalnymi telewizji. Radość z każdej zebranej złotówki. Niewyobrażalne zaangażowanie ludzi w różnym wieku. Ogólnopolska radość i świadomość działania razem w jednym celu. W celu ratowania życia. To jest właśnie niedziela cudów!

Wszędzie widzę serduszka

Moi chłopcy są wcześniakami i przyznam szczerze, choć zawsze całym sercem wspierałem działania Orkiestry, nigdy nie przypuszczałem jaki ogrom pomocy niesie. 28 marca 2014 przekonałem się o tym na własne oczy. Oddział, na którym znaleźli się chłopcy nie posiadał chyba żadnego sprzętu, na którym nie byłoby logo WOŚP. Od monitorów oddechu i pracy serca, aparatów CPAP po inkubatory. Nawet karetka, którą chłopcy byli przewożeni, została zakupiona przez WOŚP. Warto wspomnieć, że tego typu karetki wyposażone są w specjalistyczne inkubatory do transportu wcześniaków. Zupełnie nieprawdopodobna skala pomocy, za która ja będę wdzięczny do końca życia. To właśnie WOŚP dołożyło cegiełkę do życia i zdrowia moich synów.

W zasadzie na chwilę obecną każde urodzone dziecko korzysta z pomocy Fundacji choćby poprzez udział w Programie Powszechnych Przesiewowych Badań Słuchu u Noworodków.

Warto wspomnieć także o tym, że WOŚP prowadzi Ogólnopolski Program Leczenia Pompami Insulinowymi Dzieci z Cukrzycą, Program Nieinwazyjnego Wspomagania Oddychania u Noworodków — Infant Flow, Program Leczenia i Zapobiegania Retinopatii Wcześniaka, czy choćby szkolenia młodzieży w zakresie pierwszej pomocy.

Niezrozumiały hejt

W końcu musiał przyjść czas i musieli znaleźć się ludzie, którym Wielka Orkiestra zaczęła przeszkadzać. Z czego wynika ta niechęć, czasem nienawiść, propagowanie kłamliwych i niczym niepopartych oszczerstw odnośnie do majątku fundacji, niegospodarności środków i w końcu twierdzeń, że tak naprawdę to niewielka część idzie na pomoc, a reszta jest przejadana przez Owsiaka, jego rodzinę? Kłamstwo jakoby Przystanek Woodstock był organizowany ze środków zebranych w czasie finałów, podczas gdy jest on finansowany z darowizn, wsparcia sponsorów, środków przeznaczonych na działanie Fundacji oraz odsetek bankowych. Skąd to się bierze?

Poza zwykłą zawiścią malkontentów, którym w życiu wyszły tylko włosy, twierdzenia te są szerzone prawdopodobnie przez ludzi, którym nie w smak jest fakt, że nic z tego nie mają dla siebie oraz ci, którzy narzekanie mają we krwi.
I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że te brednie powtarzają potem tysiące ludzi niemających zielonego pojęcia o akcji, o kosztach, o osiągnięciach. Ot hejt dla samego hejtu. Takim już niestety jesteśmy narodem. Większość z nas przynajmniej na ten jeden dzień staje się lepszymi ludźmi. Małostkowych i niemających podstawowej nawet wiedzy o WOŚP nie stać nawet na to.

Ja bym miał małą osobistą prośbę do hejterów. Nie podoba Ci się to, co robi fundacja to nie dawaj kasy, ale na boga, nie przeszkadzaj ludziom dobrej woli działać! Skoro już chcesz koniecznie mówić źle o Orkiestrze, o Owsiaku i o milionach ludzi dobrej woli to przynajmniej trzymaj się faktów, a nie powtarzaj zasłyszanych kretyńskich opinii jako własnych bez grama refleksji. Oprócz prośby mała rada: nie podoba Ci się działalność Orkiestry? Śmiało! Weź się do roboty i zrób to lepiej. Szczerze będę Ci kibicował. Do zrobienia nadal jest bardzo dużo. Pokaż, że potrafisz coś więcej poza szczekaniem na innych.

Co ciekawe nie znam nikogo kto posiada dzieci, tym bardziej przedwcześnie urodzone, które korzystały ze sprzętu zakupionego przez Fundację, kto powiedziałby złe słowo na WOŚP. A wszystkim hejterom, przeciwnikom, malkontentom życzę by nigdy na własnej skórze nie musieli przekonywać się jak ważna jest pomoc niesiona przez działania sygnowane przez Jurka Owsiaka.

Szanowny Panie Jurku,

Mam nadzieję, że kiedyś trafi Pan na te kilka słów ode mnie. Proszę przyjąć moje ogromne DZIĘKUJĘ! Żadne słowa nie opiszą wdzięczności, jaką czuję w stosunku do tego, co przez te ponad 20 lat Pan i Pana ludzie zrobili. Dużo zdrowia, aby niedziela cudów mogła zdarzać się do końca świata i o jeden dzień dłużej!

SIEMA!

Te wpisy mogą Ci się spodobać