Zróbmy to raz jeszcze. Ostatni raz.

Nie mam pojęcia jak do tego doszło. Nagle okazało się, że ktoś pokusił się o nominowanie mnie do Liebster Blog Award.
Oznacza to ni mniej ni więcej, że moja sława zatacza coraz szersze kręgi 😉 Po Agumamie nominacja przyszła od Moniki z bloga „Mama notuje”. Do odpowiedzi zbierałem się dobry miesiąc. Jak to ja. Ten kto zagląda na mojego facebook’a wie, że z czasem u mnie słabo. Stąd też można uznać, że dwa wpisy w jednym miesiącu to sukces. A dwa wpisy w ciągu zaledwie 2 dni to już sukces ogromny. Tak czy owak zróbmy to raz jeszcze. Ostatni raz. I nie miejcie mi za złe, ale tym razem bez nominacji z mojej strony. Dla tych z Was, którzy pojęcia nie mają o co chodzi z tym całym LBA zapraszam tutaj: Liebster Blog Award

Liebster Blog Award #2

1. Za czym najbardziej tęsknisz?

To zależy, o co pytasz 🙂 Najbardziej za tym, by znów mieć 20 lat. W sensie fizycznym rzecz jasna 🙂 Często za domem rodzinnym i ukochaną babcią (dużo zdrowia kochana!) i czasem za niczym nieskrępowaną wolnością. Dopiero kiedy masz własną rodzinę, dzieci i ten wciąż zwiększający się natłok obowiązków dostrzegasz jak bardzo beztroska była młodość.

2. Jutro masz założyć nowego bloga – jaki będzie miał tytuł i dlaczego?

Pewnie w końcu byłby to blog światopoglądowy. Nosiłby tytuł „(…)”, a tytuł mojego podcastu byłby wypikany. Za dużo rzeczy dookoła mnie wkurza- delikatnie mówiąc.

3. Żyjesz w świecie superbohaterów – jaka jest Twoja supermoc?

Nazywałbym się RemoteControlMan i jak samo imię wskazuje miałbym moc pilota od urządzeń multimedialnych 😉 Po to, by czasem kogoś wyciszyć, czasem cofnąć, czasem przyspieszyć, a jeszcze innym czasem po prostu wyłączyć, bo mam wrażenie, że często ludzie pieprzą bez składu i ładu i do tego za dużo.

4. Masz wehikuł czasu – dokąd się przenosisz?

Ha, akurat o tym ostatnio myślałem. Gdybym teraz miał 16 lat odpowiedziałbym, że do epoki Romantyzmu. Na szczęście lat mam więcej i tamtych wyborów tłumaczyć nie muszę. Dziś skoczyłbym do najbliższego wtorku. Sprawdził wyniki totka i….

5. Jaka będzie/była podróż Twojego życia?

Podróżami życia były kolejno Turcja oraz Cypr. Magiczne miejsca, gdzie wszystko miało swój początek. Były, bo następne mam trochę bardziej wybujałe. Koniecznie chciałbym polecieć do Nowej Zelandii, odwiedzić Chiny, zahaczyć o Tybet, obudzić się w Rejkiawiku, a jakby ktoś już bardzo nalegał to z chęcią zadrę głowę do góry w Nowym Jorku i spojrzę w dół Wielkiego Kanionu. Choć między nami mówiąc do tej pory Stany nic a nic mnie nie pociągały.

6. Jeśli miałbyś napisać teraz krótką wiadomość do swoich wnuków, co by to było (1-3 zdania)?

Moi drodzy nic na siłę. Żyjcie tak jak tylko chcecie. Spełniajcie swoje marzenia. Życie jest tylko jedno i szkoda potem żałować, że czegoś się nie zrobiło. Postarajcie się tylko nikogo nie skrzywdzić.

7. Co byś w sobie zmienił?

A ile mamy czasu? Generalnie lubię siebie. Tak już mam 🙂

8. Za co lubisz siebie?

Za dystans, poczucie humoru, skromność, wrodzony czar, niebywałą inteligencję…. wspominałem o skromności?

9. Z czym kojarzy Ci się dzieciństwo?

Moi drodzy nic na siłę. Żyjcie tak jak tylko chcecie. Spełniajcie swoje marzenia. Życie jest tylko jedno i szkoda potem żałować, że czegoś się nie zrobiło. Postarajcie się tylko nikogo nie skrzywdzić. Oprócz bardzo bolesnych wspomnień dzieciństwo kojarzy mi się z zapachem sernika mojej babci, moim ukochanym swetrem, który rósł razem ze mną, wiosnami, kiedy o 9 rano było w sam raz na bieganie w lekkiej bluzie, choć czuć było jeszcze zimny poranek, i z podwórkiem przed moim blokiem pełnym drzew, bramkami między nimi i zabawami w podchody.

10. Czego nie lubisz u płci przeciwnej?

Wyjdę na neofitę, ale nie leży mi u kobiet palenie papierosów. Sam paliłem 14 lat, ale teraz tak jakoś. No cóż…. i szczerze ponad wszystko przeklinania. I jeszcze „plastikowatości” oraz chodzenia na szpilkach bez umiejętności chodzenia na szpilkach. I jeszcze…… ale poza tym kobiety uwielbiam.

11. Jakiego bohatera książkowego lub filmowego zaprosiłbyś na kawę? Albo piwo?

Nie ma takiej kawiarni ani pubu, gdzie bylibyśmy wszyscy się pomieścić 😉 Dlatego nie wyróżnię nikogo, żeby nikt nie poczuł się urażony 🙂

 

No i jakoś się udało 🙂 Bardzo serdecznie dziękuję za nominację. Mam nadzieję, że odpowiedzi nie zawiodły oczekiwań.
Tak jak wspominałem żadnych więcej nominacji ode mnie nie będzie. Serdecznie dziękuję wszystkim tym, którzy przeczytają te kilka zdań. Być może uda się Wam dzięki temu poznać  mnie jeszcze bliżej.

 

Te wpisy mogą Ci się spodobać